Reklama

Ukraina wyruszyła po swoje ziemie

Po ponad pół roku odpierania agresji Ukraińcy ruszyli do kontrataku na południu kraju. Rosjanie muszą się bronić w Chersoniu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ukraińska armia za pomocą polskich krabów broni się w obwodzie donieckim

Ukraińska armia za pomocą polskich krabów broni się w obwodzie donieckim

Foto: afp

Reklama
Reklama
Reklama

Kremlowskie media we wtorek zapewniały, że ukraińska kontrofensywa na południu kraju poniosła porażkę i została odparta przez rosyjskie siły. W tym samym czasie mieszkańcy Chersonia publikowali nagrania w sieciach społecznościowych, z których wynikało, że na przedmieściach okupowanego miasta trwa strzelanina i dochodzi do potężnych wybuchów. – Jeżeli rosyjscy wojskowi chcą przeżyć, muszą uciekać – apelował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i zapowiedział, że ukraińskie siły „będą pędzić okupantów do granicy państwa”. Szczegółów nie zdradził i zasugerował ukraińskim politykom oraz urzędnikom, by do końca kontrofensywy trzymali język za zębami. Brytyjski wywiad potwierdzał we wtorek, że Ukraińcy zintensyfikowali ostrzały rosyjskich pozycji. W kilku miejscach, jak informował ukraiński resort obrony, udało się przerwać linię obrony Rosjan.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama