Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 187

- Dzisiaj rozpoczęliśmy działania ofensywne na różnych kierunkach, m.in. w rejonie Chersonia – powiedziała rzeczniczka dowództwa "Południe" Natalia Humeniuk.

O ewentualnej kontrofensywie ukraińskich sił na okupowanych przez wojska rosyjskie terenach południowej Ukrainy mówiło się od dwóch miesięcy.

Czytaj więcej

"Nadszedł ten dzień". Misja MAEA w drodze do Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej

Humeniuk powiedziała, że ostatnie ataki wojsk ukraińskich na południowe trasy logistyczne Rosji "bez wątpienia osłabiły wroga". Według niej, w ciągu ostatniego tygodnia trafionych zostało ponad 10 rosyjskich składów amunicji.

Rzeczniczka nie udzieliła szczegółowych informacji na temat ofensywy. - Każda operacja wojskowa wymaga milczenia - oświadczyła. Dodała, że siły rosyjskie na południu Ukrainy są "dość mocne" i były gromadzone przez długi czas.

Humeniuk powiedziała natomiast, że ukraińskie Siły Zbrojne proszą ludność cywilną obwodu chersońskiego, aby udała się do schronów w miastach, w których mogą być aktywne działania bojowe, jeśli nie było lub nie ma możliwości ewakuacji. Zaznaczyła, że "rozwój wydarzeń jest dość silny, a sytuacja zmienia się dynamicznie".

Wcześniej o działaniach ukraińskich wojsk poinformował Serhij Chłań z chersońskiej administracji obwodowej. Napisał on w mediach społecznościowych, że "pierwsza linia obrony Rosjan na froncie chersońskim została naruszona". Chłań podał, że w nocy oraz w poniedziałek ukraińskie wojska uderzyły na cele w Chersoniu, Antoniwce, Nowej Kachowce i Berysławiu.

Obwód chersoński graniczy z anektowanym przez Rosję Krymem, po rozpoczęciu przez wojska rosyjskie inwazji na Ukrainę obwód ten został zajęty przez Rosjan.