Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 170

Iwan Fedorow napisał na Telegramie, że "jeden z urzędników sztabu wyborczego Jednej Rosji (rosyjskiej partii rządzącej), został poważnie ranny w ataku, do którego doszło w piątek rano".

Fedorow, który przebywa obecnie poza okupowanym miastem pisze, że ofiarą ataku padł Ołeh Szostak, który stał na czele departamentu propagandy w mieście. 

Jak pisze mer było to "wybuchowe ostrzeżenie od podziemnego ruchu oporu" w Melitopolu.

Czytaj więcej

Wysoki ukraiński urzędnik o zdrajcach: Znaleźć i "wytruć" te szczury

"Polowanie na kolaborantów, przygotowujących pseudoreferendum się rozpoczęło" - dodał.

Fedorow twierdzi także, że przed kilkoma dniami w Melitopolu doszło do eksplozji w głównej siedzibie "Jednej Rosji" w mieście, a mieszkanie kobiety, kolaborującej z Rosjanami przy przegotowywaniu referendum, zostało spalone.

We wtorek Fedorow pisał, że ze względu na istnienie ruchu oporu w mieście, rosyjski garnizon w Melitopolu musiał zostać wzmocniony.

"Jesteśmy wdzięczni mieszkańcom Melitopola, którzy informują nas o aktywistach i członkach komisji wyborczych. Żadna z waszych informacji nie pozostaje niezauważona" - podsumował piątkowy wpis mer miasta.