Reklama

Wojna na Ukrainie: Teraz kolej na Krym. Panika na Kremlu

Ukraiński atak na lokalne lotnisko wywołał panikę na półwyspie i konsternację na Kremlu.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Rosyjscy komandosi przed siedzibą dowództwa Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu, którą 31 lipca zaata

Rosyjscy komandosi przed siedzibą dowództwa Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu, którą 31 lipca zaatakował tajemniczy dron

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Atakujący zniszczyli lotnisko w miejscowości Saki (20 kilometrów na południowy wschód od Eupatorii). Gigantyczne eksplozje zmiotły infrastrukturę lądowiska i uszkodziły co najmniej 60 budynków w dwóch okolicznych miejscowościach.

Widok potężnych grzybów dymu po wybuchach wywołał strach na pobliskich, popularnych czarnomorskich plażach, z których zaczęli uciekać wypoczywający. Już dwie godziny po ataku prowadzący z półwyspu na stały ląd most Krymski został zatkany samochodami z wyjeżdżającymi. Uciekali nie tylko urlopowicze, ale i część mieszkańców okolic lotniska. Dla Rosjan opuszczających Krym wojna nagle stała się realnością. Do tej pory oglądali ją tylko w telewizji.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama