Islamski Dżihad poinformował, że jeden ze starszych przywódców, Tayseer al-Dżabari, został zabity w izraelskim uderzeniu. Był on dowódcą zbrojnego skrzydła Islamskiego Dżihadu.

Palestyńskie Ministerstwo Zdrowia przekazało, że co najmniej siedem osób zostało zabitych, w tym pięcioletnia dziewczynka, a kolejne 40 zostało rannych.

Stacja CNN poinformowała, że korespondenci widzieli medyków wynoszących dwa ciała z budynku zwanego Palestine Tower, który został trafiony w jednym z uderzeń.

Czytaj więcej

Izrael uziemia swoje myśliwce F-35

Oświadczenie izraelskiej armii zapowiadające akcję wojskową jasno określiło, że była ona wymierzona w Islamski Dżihad, mniejszą z dwóch głównych grup bojowników w Gazie. W obszarach wokół Gazy ogłoszono "specjalną sytuację" w oczekiwaniu na ewentualny ostrzał rakietowy lub inne ataki odwetowe - ogłosiła armia.

Uderzenia przychodzą dni po tym, jak siły izraelskie schwytały starszego dowódcę Islamskiego Dżihadu, Bassama al-Saadi, podczas nalotu w mieście Jenin na Zachodnim Brzegu.

Hamas potępił izraelską akcję. "Izraelski wróg, który rozpoczął eskalację przeciwko Gazie i popełnił nową zbrodnię, musi zapłacić cenę i ponieść za nią pełną odpowiedzialność" - powiedział rzecznik Fawzi Barhoum.