Podczas swojej audycji w telewizji Rossija1 Władimir Sołowjow wyjaśniał stwierdzenie, które niedawno padło z ust prezydenta Rosji.

Putin, podczas spotkania z szefami frakcji w Dumie państwowej stwierdził, że Rosja "jeszcze niczego nie zaczęła na Ukrainie na poważnie".

Czytaj więcej

Putin: Rosja jeszcze niczego na poważnie nie zaczęła na Ukrainie

Sołowjow stwierdził, że niedawno spotkał się i z Putinem, i z kremlowskim korespondentem Pawłem Zarubinem. Z rozmowy propagandysta wywnioskował, że stwierdzenie Putina nie odnosiło się tylko do  Rosji, ale do całego Zachodu.

Sołowjow w programie apelował także do Rosjan o wpłacanie pieniędzy na rzecz armii.

W ostatnich tygodniach w przekazach rosyjskich polityków i mediów wraca przekonanie o rosyjskiej potędze.

Prezydent Putin stawia się na równi z carem Piotrem Wielkim, a były premier Dmitrij Miedwiediew cieszy się, że z Rosją zaczęto się liczyć jak ze Związkiem Radzieckim

Czytaj więcej

Władimir Putin porównuje się do cara Piotra Wielkiego

Rosyjskie media propagandowe z kolei przekonują o wielkiej potędze Rosji, stawiając ją na równi m.in. z Koreą Północną czy Złotą Ordą - pisze Onet..