Zachód, według Putina, próbuje narzucić całemu światu własne wartości i idee. Jednak zdaniem prezydenta Rosji większość państw nie chce tak żyć i dążą do „sensownej, rzeczywistej suwerenności”. - Po prostu znudziło im się klękanie i poniżanie się przed tymi, którzy uważają się za wyjątkowych – dodał Władimir Putin na spotkaniu z szefami frakcji w Dumie Państwowej.
Według Putina prowadzenie operacji wojskowej oznacza początek „radykalnego załamania porządku światowego w stylu amerykańskim".
Czytaj więcej
Władimir Putin prawdopodobnie poprosił rosyjskich wojskowych o dokonanie przerwy operacyjnej po tym, jak jego żołnierzom udało się zdobyć Lisiczańs...
- Jest to początek przejścia od liberalno-globalistycznego amerykańskiego egocentryzmu do prawdziwie wielobiegunowego świata - mówił Putin. Jego zdaniem ten świat opiera się na "prawie międzynarodowym, suwerenności narodów i cywilizacji, sprawiedliwości i równości".
Putin stwierdził, że państwa Zachodu powinny były zrozumieć, że przegrały od samego początku rosyjskiej operacji specjalnej, chociaż, jak stwierdził "Rosja nie zaczęła jeszcze niczego na poważnie na Ukrainie".
- Dzisiaj słyszymy, że chcą nas pokonać na polu bitwy, no cóż mogę powiedzieć, niech spróbują - mówił prezydent Rosji. - Wielokrotnie słyszeliśmy, że Zachód chce z nami walczyć do ostatniego Ukraińca. To tragedia dla narodu ukraińskiego, ale wszystko wydaje się zmierzać w tym kierunku - dodał.
Zapewnił, że Rosja nie odmawia rozmów pokojowych w sprawie ukraińskiej, ale im później się rozpoczną, tym trudniej będzie negocjować
Według Putina, członkom NATO „wydawał się absurdalny” pomysł przystąpienia Rosji do sojuszu w czasie, gdy stosunki między Federacją Rosyjską a NATO były „jak się wówczas wydawało, bezchmurne”.
- A dlaczego? Ponieważ po prostu nie potrzebują takiego kraju jak Rosja, dlatego. Dlatego popierali terroryzm, separatyzm w Rosji, wewnętrzne siły destrukcyjne i piątą kolumnę w naszym kraju – stwierdził Putin.