SBU ustaliła, że atak na centrum handlowe w Krzemieńczuku przeprowadziły bombowce Tu-22M3 znajdujące się, w momencie ataku, nad obwodem kurskim w Rosji. 

W raporcie SBU czytamy, że pociski X-22, z których jeden trafił w centrum, zostały wystrzelone przez bombowce, które wystartowały z bazy sił powietrznych w Szaikowce, w obwodzie kałuskim. Bombowce wystrzeliły pociski znajdując się nad obwodem kurskim.  

SBU publikuje też nagrania z momentu uderzenia pocisku w centrum handlowe, które potwierdzają, że Rosjanie - wbrew temu co podają - trafili w centrum handlowe, w którym znajdowali się ludzie, a nie w skład z amunicją dostarczoną Ukrainie z Zachodu.

Kierując się logiką rosyjskich okupantów, półki w supermarkecie i asfaltownia stwarzają dla nich zagrożenie

Iwan Bakanow, szef SBU

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podkreśla też, że w pobliżu centrum handlowego nie było żadnego magazynu ze sprzętem wojskowym. Sąsiadujący z centrum obiekt to asfaltownia.

- Kierując się logiką rosyjskich okupantów, półki w supermarkecie i asfaltownia stwarzają dla nich zagrożenie. Rosyjska armia to banda terrorystów, którzy z pewnością zostaną ukarani za swoje zbrodnie. Dowody są obecnie dokładnie dokumentowane - oświadczył Iwan Bakanow, szef SBU.

Do ataku na centrum w Krzemieńczuku doszło 27 czerwca, ok. godziny 16. W wyniku ataku zginęło co najmniej 18 osób, w momencie ataku w centrum miało znajdować się nawet ok. tysiąca osób.