- Zaczęło się ponad miesiąc temu, gdy zaczęli zabierać zboże z naszych elewatorów, zbiorów - mówił w ukraińskiej telewizji Fedorow.

Początkowo skala kradzieży była inna: dziennie wywożono na Krym ok. 20-30 ciężarówek ze zbożem

Iwan Fedorow.

- Jednak początkowo skala kradzieży była inna: dziennie wywożono na Krym ok. 20-30 ciężarówek ze zbożem. Teraz mówimy o innym rzędzie wielkości: zaczęli wywozić zboże koleją - mówił mer Melitopola.

Zdaniem Fedorowa Rosjanie przygotowują się do transportu zboża do portu w Berdiańsku i eksportowanie go stamtąd drogą morską.

Czytaj więcej

Zełenski pyta: Co dało Rosji zabicie 3-miesięcznej Kiry z Odessy?

- Przygotowują się też do kradzieży nowo zbieranego zboża. Naszym zadaniem jest rejestrować wszystko co się dzieje - powiedział Fedorow.

Rosjanie na okupowanych przez siebie terenach mieli zaproponować rolnikom, że ci będą mogli zachować 30 proc. swojego zboża, a Rosjanie skonfiskują pozostałe 70 proc.

Dodatkowo ukraińscy rolnicy nie mogą przewozić zboża na kontrolowane przez Ukrainę terytorium.