"Siły ukraińskie kontratakowały w Siewierodoniecku na wschodzie Ukrainy, prawdopodobnie osłabiając impet operacyjny, jaki wcześniej uzyskały siły rosyjskie poprzez koncentrację jednostek bojowych i siły ognia" - podał brytyjski resort obrony.

Ministerstwo poinformowało, że w skład rosyjskich oddziałów wchodzi personel zmobilizowany z rezerwy dowodzonych przez Rosję sił separatystycznych samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej.

Czytaj więcej

Ukraińcy odzyskali część Siewierodoniecka. "Miasto na razie nie upadnie"

"Oddziały te są słabo wyposażone i wyszkolone, a w porównaniu z regularnymi jednostkami rosyjskimi nie dysponują ciężkim sprzętem" - przekazano.

"Wykorzystanie zastępczych sił piechoty do operacji oczyszczania miast jest rosyjską taktyką zaobserwowaną wcześniej w Syrii, gdzie Rosja użyła V Korpusu Armii Syryjskiej do szturmowania obszarów miejskich".

"Takie podejście prawdopodobnie wskazuje na chęć ograniczenia ofiar ponoszonych przez regularne siły rosyjskie" - przekazali Brytyjczycy