Komentując swój majowy post na platformie Telegram, w którym wymienia 10 ponurych konsekwencji antyrosyjskich sankcji dla świata, Miedwiediew podkreślił, że nie były to przepowiednie, ale „opis tego, co już się wydarzyło”.
W publikacji zatytułowanej „Piątek 13. Co dalej, czyli świat po antyrosyjskich sankcjach (wcale nie prognoza)” Miedwiediew sugeruje, że konsekwencjami sankcji wobec Federacji Rosyjskiej będą kryzysy energetyczne, logistyczne, żywnościowe i inne, które dotkną cały świat.
Czytaj więcej
Dmitrij Miedwiediew, były premier, obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, omówił we wpisie na telegramie spodziewane...
- Można mieć do tego różne nastawienie, można sądzić, że jeźdźcy Apokalipsy już są w drodze i cała nadzieja w Bogu Wszechmogącym. Można jednak nadal próbować stonować tę sytuację międzynarodową - mówił Miedwiediew.
Miedwiediew stwierdził, że Rosja jest "gotowa do dialogu we wszystkich sprawach".
- Jesteśmy gotowi do dialogu, ale dialogu pełnego szacunku, który uwzględnia naszą suwerenność, nasze obawy i ma na celu stworzenie niepodzielnego bezpieczeństwa - mówił polityk. - Nie w interesie poszczególnych krajów, ale w interesie całego świata.