Maria Zacharowa skomentowała słowa ambasadorki Ukrainy w USA Oksany  Markarowej, która poinformowała, że Ministerstwo Kultury wraz z Departamentem Stanu USA analizują zdjęcia satelitarne,  których wynika, że rosyjskie wojska celowo niszczą ukraińskie dziedzictwo kulturowe, w tym muzea, zabytki i uniwersytety.

- To nie są przypadkowe uderzenia - mówiła Markarowa, którą cytował Ukrinform.

O niszczeniu dziedzictwa kulturowego Ukrainy alarmowała także Unia Europejska.

Komentując tę wypowiedź rzeczniczka rosyjskiego MSZ oświadczyła, że "Rosja nigdy nie próbowała w żaden sposób zaszkodzić kulturze Ukrainy".

- Kto kiedykolwiek próbował celowo szkodzić dziedzictwu kulturowemu Ukrainy, kiedy i w jaki sposób? - pytała Zacharowa. - W przeciwieństwie do naszych sąsiadów nigdy nie byliśmy podatni na takie zachowania. Nie rozpoczęliśmy kampanii burzenia pomników wybitnych Ukraińców ani zmiany nazw ulic noszących ich nazwiska i nigdy tego nie robiliśmy - dodała.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Niszczone są tylko obiekty wojskowe. Używamy głównie broni o wysokiej precyzji

Unii Europejskiej Zacharowa zarzuciła, że skarżeniami Rosji o niszczenie dziedzictwa kulturowego Ukrainy Bruksela "powoduje zamieszanie".

- O czym mowa? Czy ludzie, którzy wysuwają takie oskarżenia, wiedzą coś o naszej wspólnej historii, o dzisiejszej rzeczywistości? - pytała.

Zacharowa dodała, że jest to kolejny "przykład destrukcyjnej logiki Brukseli".

- Jest gotowa poświęcić podstawowe zasady międzynarodowej współpracy humanitarnej i upolitycznić kulturę, sport, naukę i politykę młodzieżową, jednocześnie realizując swoje - lub narzucone jej - cele -  powiedziała Zacharowa.