- Widzieliśmy to już na Bałkanach. Widzieliśmy to już na terenie teatrów działań wojennych w Afryce. Oczywiście, zorganizowane grupy przestępcze będą próbowały wykorzystać chaotyczną sytuację, dostępność broni, w tym nawet broni używanej przez wojsko - stwierdził Stock.

Jak dodał głównym powodem do niepokoju jest broń ręczna.

Czytaj więcej

Oklahoma: Strzelanina w klinice. Cztery ofiary, sprawca się zastrzelił

Stock wezwał 195 państw należących do Interpolu, aby te "intensywnie wykorzystywały dostępne bazy danych, by pomóc namierzać broń, np. taką, którą skradziono w innym kraju".

- Żadne państwo w naszym (europejskim - red.) regionie nie może poradzić sobie z tym samo, ponieważ przestępcy, o których mówimy, działają na skalę globalną - dodał.

Zorganizowane grupy przestępcze będą próbowały wykorzystać chaotyczną sytuację, dostępność broni, w tym nawet broni używanej przez wojsko

Juergen Stock, sekretarz generalny Interpolu

Stock podkreślił, że Interpol zajmuje się m.in. szkoleniem policjantów i celników w zakresie identyfikowania tras przemytu broni.