Palamar podkreślił, że "kontynuacja masakry" w zakładach Azowstal "nie ma sensu".

- Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji jest nasza ewakuacja - oświadczył. - Czy ma sens kontynuowanie tej masakry? - pytał.

Na terenach zakładów Azowstal ma bronić się ok. 3 tys. ukraińskich żołnierzy z Pułku Azow i 36. Samodzielnej Piechoty Brygady Morskiej. W rejonie tym ma przebywać też ok. tysiąca cywilów.

Czytaj więcej

Gwardia Narodowa Ukrainy: Rosjanie wznowili ostrzał Azowstalu

W niedzielę, co potwierdził prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, z zakładów Azowstal udało się ewakuować ok. 100 cywilów.

Zastępca dowódcy Pułku Azow wyraził nadzieję, że ewakuacje będą kontynuowane - i obejmą także żołnierzy broniących się na terenie zakładów.

Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji jest nasza ewakuacja

Swiatosław Palamar, zastępca dowódcy Pułku Azow

Palamar mówił też, że do niektórych rannych przebywających na terenach Azowstalu trudno jest dotrzeć. - Wszędzie są gruzy. Nie mamy specjalnego sprzętu. Żołnierzom jest trudno podnosić płyty ważące tony gołymi rękoma - stwierdził.