Na terenach wyzwolonych od rosyjskich wojsk ujawniono masowe przypadki torturowania ludności cywilnej.

Informację w tej sprawie przekazała pełnomocniczka Rady Najwyższej ds. praw człowieka Ludmyła Denisowa.

Poinformowała, że w Irpieniu odkryto ciała dwójki dzieci ze śladami gwałtu i tortur.

W jednym z budynków, który miał służyć Rosjanom jako baza wypadowa, znaleziono w piwnicy ciała pięciu mężczyzn. Mieli związane za plecami ręce. Przed śmiercią poddano ich torturom. Jedna z ofiar miała zmiażdżoną czaszkę, a inna została zabita strzałem w tył głowy.

Czytaj więcej

Biden ponownie nazwał Putina zbrodniarzem wojennym. Kreml: To nie do przyjęcia

"We wsi Wiktorówka w obwodzie czernihowskim, która przez 25 dni znajdowała się pod okupacją, przetrzymywano w piwnicy jako zakładników ludzi, od osób starszych po noworodki. Mieszkańcy byli eskortowani, aby zdobyć co najmniej wiadro wody. Nie podawano żadnych leków, nawet tym, których życie zależy od określonych medykamentów. Zmarł człowiek chory na astmę, a Rosjanie kazali zakładnikom zakopać ciało obok nich w lesie" - przekazała Denisowa.

"Tortury i zabijanie cywilów to zbrodnia przeciwko ludzkości i zbrodnia wojenna na podstawie art. 7 i 8 Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego, za którą rasistów czeka międzynarodowy trybunał wojskowy" - dodała.