Reklama

Dowódca Pułku Azow: Negocjacje z Rosjanami się nie powiodą

Denys Prokopenko, dowódca Pułku Azow, który obecnie broni się w oblężonym Mariupolu, sceptycznie odniósł się do szans powodzenia negocjacji pokojowych, które strona ukraińska prowadzi obecnie z Rosją.
Zdjęcia satelitarne ukazujące zniszczenia w Mariupolu

Zdjęcia satelitarne ukazujące zniszczenia w Mariupolu

Foto: AFP

arb

Prokopenko przyznał, że nie wierzy w skuteczność takich negocjacji.

- W ciągu ostatnich ośmiu lat przekonaliśmy się, że osiągnięcie porozumienia z Rosją jest niemożliwe - mówił dowódca Pułku Azow w rozmowie z ukraińskim dziennikarzem, Dmytro Gordonem.

- Co więcej, Rosji nie można ufać - dodał dowódca jednostki, która broni się w oblężonym przez Rosjan od 2 marca Mariupolu.

Osiągnięcie porozumienia z Rosją jest niemożliwe

Denys Prokopenko, dowódca Pułku Azow

- W czasie stanu wojennego nie można przeprowadzić zgodnie z prawem referendum (Ukraina uzależnia podpisanie porozumienia pokojowego z Rosją od przyjęcia go przez Ukraińców w referendum - red.). Aby to zrobić, Rosja musiałaby wycofać swoich żołnierzy z Ukrainy. Czy wierzy pan w to osobiście? Ja nie. Dlatego trudno mi przewidzieć wynik tych negocjacji - stwierdził Prokopenko w rozmowie z Gordonem.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Zełenski w parlamencie Holandii: Świat przyzwyczaja się do tej wojny

Zdaniem Prokopenki negocjacje z Rosją "prawdopodobnie nie skończą się powodzeniem" dla Ukrainy.

Ukraina prowadzi rozmowy z Rosją od 28 lutego. Do ostatniego spotkania delegacji obu krajów doszło w Stambule, 29 marca. Po tamtym spotkaniu Rosja zapowiedziała, że w ramach deeskalacji ograniczy działania wojskowe na północy kraju, z kolei Ukraina przedstawiła plan, zgodnie z którym - w zamian za neutralny status Ukrainy - kraj ten uzyskałby silne gwarancje bezpieczeństwa ze strony państw trzecich.

Konflikty zbrojne
Rosyjska rakieta balistyczna trafiła w budynek w Charkowie. Są zabici i wielu rannych
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konflikty zbrojne
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przeprasza. „Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich”
Konflikty zbrojne
Kreml patrzy z niepokojem na Bliski Wschód. W Rosji pytają, kto będzie następny po Iranie
Konflikty zbrojne
Iran planował zamach terrorystyczny w Azerbejdżanie? „Znaleziono C-4”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama