Ławrow stwierdził, że Putin "nigdy nie odmówił" spotkania z prezydentem Zełenskim. Za "fundamentalnie ważne" ma natomiast uznawać odpowiednie przygotowanie takiego spotkania.

Teraz, dowodził Ławrow, sytuacja w Ukrainie, kryzysowa  w wyniku "dojrzewającego wiele lat wewnątrzkrajowego konfliktu" nie sprzyja wymianie poglądów, więc spotkanie byłoby "kontrproduktywne",

- Nie bez powodu, gdy strona ukraińska zgłosiła się do nas zaraz po rozpoczęciu specjalnej operacji wojskowej i zaproponowała negocjacje, zgodziliśmy się, negocjacje te trwały i trwają - oświadczył Ławrow.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla o słowach Bidena: Alarmujące

Dodał, że Rosja jest zainteresowana, aby te rozmowy zakończyły się oczekiwanym rezultatem.

- Rezultatem, który pozwoli osiągnąć nasze główne cele – powiedział Ławrow.

Szef rosyjskiej dyplomacji zastrzegł, że niezbywalnymi warunkami przyszłych umów jest dla Rosji "denazyfikacja i demilitaryzacja" Ukrainy.

Według niego przedstawiciele nacjonalistycznych batalionów ukraińskich - tu wymienił batalion Ajdar i pułk Azow - „uczą się obecnie nazistowskich metod prowadzenia wojny w praktyce”.

- Wystarczy spojrzeć, jak traktują rosyjskich jeńców wojennych - stwierdził Ławrow.