Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone będą nadal śledzić doniesienia o zbrodniach wojennych i dzielić się zebranymi informacjami z sojusznikami i instytucjami międzynarodowymi. Dodał, że ostateczną instancją rozstrzygającą o wszelkich domniemanych zbrodniach będzie sąd.

Jesteśmy zdecydowani dążyć do rozliczenia przy użyciu wszelkich dostępnych narzędzi, w tym ścigania karnego - powiedział Blinken.

Prezydent Joe Biden powiedział w zeszłym tygodniu, że prezydent Rosji Władimir Putin "jest zbrodniarzem wojennym".

Czytaj więcej

Zełenski zwrócił się do Bidena, by nie nakładał sankcji na Abramowicza

Moskwa nie zdobyła jeszcze żadnego z największych miast Ukrainy po inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego. Jest to największa od czasów II wojny światowej napaść na państwo europejskie, co wywołuje obawy przed szerszym konfliktem na Zachodzie.

Putin nazywa swoją ofensywę "specjalną operacją wojskową" w celu demilitaryzacji i denazyfikacji kraju. Ofiary wśród ludności cywilnej liczone są w tysiącach, a ONZ szacuje, że od początku inwazji z Ukrainy uciekło ponad 3,5 miliona ludzi.

Blinken powiedział, że istnieją "liczne wiarygodne doniesienia o masowych atakach i atakach celowo wymierzonych w ludność cywilną, jak również o innych okrucieństwach" ze strony sił rosyjskich na Ukrainie.