Gdy Wielka Brytania, Unia Europejska i Stany Zjednoczone miały wspólnie ogłosić sankcje za inwazję na Rosję, Rada Bezpieczeństwa Narodowego USA zwróciła się do Departamentu Skarbu o wstrzymanie publikacji decyzji.
Jak informuje "Wall Street Journall", prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski doradził prezydentowi Bidenowi w rozmowie telefonicznej, by poczekał z nałożeniem sankcji na Romana Abramowicza. W ocenie władz w Kijowie oligarcha może okazać się ważnym pośrednikiem w negocjacjach pokojowych z Rosją.
Biden konsultował się z prezydentem Ukrainy w sprawie szeregu sankcji, w tym planowanych sankcji wymierzonych w Abramowicza.
Czytaj więcej
Biały Dom zakazał serwisowania, tankowania i dostaw części do samolotu Romana Abramowicza i 99 innych samolotów pasażerskich użytkowanych przez ros...
- Nie zamierzamy ujawniać prywatnych rozmów między prezydentem Bidenem a prezydentem Zełenskim - powiedziała Emily Horne, rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA.
- Dla dobra negocjacji i w trosce o ich powodzenie, nie jest pomocne komentowanie procesu ani zaangażowania pana Abramowicza - powiedział rzecznik oligarchy. - Robi on wszystko, co w jego mocy, aby wesprzeć wysiłki zmierzające do jak najszybszego przywrócenia pokoju - dodał.
Zarówno Wielka Brytania, jak i Unia Europejska nałożyły na Abramowicza sankcje w związku z jego powiązaniami z Putinem, zamrażając jego aktywa w swoich krajach.
Wielu urzędników brytyjskich i europejskich twierdzi, że nic nie wiedzą o tym, by Zełenski zwracał się do przywódców tych krajów z prośbą o nienakładanie sankcji na Abramowicza. Niektórzy urzędnicy ukraińscy i przedstawiciele innych rządów zachodnich są również sceptyczni co do tego, jak głęboko Abramowicz jest zaangażowany w rozmowy pokojowe.
Czytaj więcej
- Obecna sytuacja wymaga stałej obecności NATO na flance. To będzie jeden z naszych postulatów na szczycie NATO - zapowiedział prezydent Andrzej Duda.
Abramowicz jest jedynym oligarchą, który publicznie powiedział, że stara się nakłonić Moskwę do znalezienia pokojowego rozwiązania konfliktu.
Amerykańscy urzędnicy, którzy rozmawiali z "Wall Street Journal", podkreślili, że nie mają żadnych powodów, by sądzić, że Abramowicz był szczególnie pomocny w rozmowach między rządem ukraińskim a rosyjskim, a oceny wywiadowcze sugerują, że jest inaczej.