Dominik Stillhart, dyrektor operacyjny Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (ICRC), przekazał w rozmowie z BBC, że drogi ewakuacyjne, które wskazano jako ewakuacyjne, są zaminowane.

Jeden z zespołów ICRC, który w niedzielę usiłował opuścić miasto, wyruszył jedną ze wskazanych dróg, ale wkrótce spostrzegł, że jest ona zaminowana.

Stillhart zaapelował,  aby precyzyjnie wskazać trasy, którymi kilkaset tysięcy mieszkańców bombardowanego miasta, pozbawionego elektryczności, gazu, pitnej wody i żywności, będzie mogło je opuścić.

Mariupol jest na granicy katastrofy humanitarnej.

Czytaj więcej

Rosyjskie korytarze dla cywilów: Z Kijowa do Białorusi, z Charkowa do Rosji

Dyrektor ICRC dodał, że niedopracowane są także umowy dotyczące zawieszenia broni na czas ewakuacji cywilów. Stillhart zarzuca, że są one ogólne i zaapelował o  jak najbardziej precyzyjne ustalenia.

Dziś miało zostać otwartych 6 korytarzy humanitarnych, którymi cywile mieli opuścić m.in. Kijów, Charków, Rosjanie jednak chcieli narzucić kierunek ewakuacji - z Kijowa do Rosji, z Charkowa do Białorusi.

Ukraina chce, aby  Kijowa cywile z Kijowa i Charkowa mogli ewakuować się na zachód i wgłąb Ukrainy i rosyjskie propozycje odrzuciła, nazywając je "niemoralnymi".