Gen. Perkins stojący na czele Dowództwa Szkolenia i Doktryn Wojsk Lądowych USA nie zdradził jakie państwo broniło się przed dronem za pomocą wyrzutni Patriot - poinformował jedynie, że jest to "bliski sojusznik USA". System rakietowy Patriot służy głównie do zwalczania nieprzyjacielskiego lotnictwa i rakiet balistycznych.

- Dron, który zestrzelono, można kupić w serwisie Amazon.com za ok. 200 dolarów. Nie miał on szans przy zetknięciu z rakietą - mówił gen. Perkins.

- Udało się, zadziałało, OK, kochamy rakiety Patriot - ironizował generał. Dodał jednak, że nie jest pewny czy tego rodzaju obrona przed dronami (są one wykorzystywane np. w Iraku przez terrorystów, którzy podczepiają do drona ładunki wybuchowe i atakują za jego pomocą przedstawicieli sił bezpieczeństwa) jest racjonalna z ekonomicznego punktu widzenia.

- W rzeczywistości, gdybym był wrogiem pomyślałbym: Hej, kupię na eBayu tyle dronów, ile to możliwe i zmuszę ich do zużycia wszystkich rakiet Patriot na danym terenie - mówił amerykański generał.

Z rakiet Patriot korzystają obecnie m.in. Holandia, Niemcy, Japonia, Izrael i Arabia Saudyjska.

Pociski Patriot - jak podaje BBC - poruszają się pięciokrotnie szybciej od prędkości dźwięku (najnowsze modele poruszają się z prędkością 5 Machów - czyli ok. 6 tysięcy kilometrów na godzinę), podczas gdy maksymalna prędkość drona to ok. 80 km na godzinę).

- Używanie takich pocisków przeciwko dronom to ogromna przesada - podsumował gen. Perkins.