Reklama

Chrabota: Stawką jest polskie bezpieczeństwo

Dziwi ta nagła awantura w relacjach polsko-izraelskich. Przede wszystkim dlatego, że zdążyliśmy się przyzwyczaić do wzorcowych stosunków pomiędzy państwami, które udało się wypracować w ciągu 25 lat obustronnych starań. Naturalnym efektem wydawało się nie tylko ostateczne przegnanie demonów wzajemnych uprzedzeń, ale również strategiczne partnerstwo, zarówno ekonomiczne, jak i polityczne.
Chrabota: Stawką jest polskie bezpieczeństwo

Potwierdzali je zresztą wielokrotnie polscy i izraelscy politycy, z Beniaminem Netanjahu na czele. Tym bardziej dziwi ta nagła reakcja izraelskiej klasy politycznej na wieści o zmianach w polskim prawie. Nie mam wątpliwości, że jej skala jest efektem wielu czynników. Zapewne kwestią pierwszą jest niewłaściwe zrozumienie intencji autorów nowelizacji polskiej ustawy o IPN, w której chodzi nie o negacjonizm, ale o próbę ochrony państwa polskiego przed oczywiście bezzasadnymi zarzutami o współudział w niemieckich zbrodniach wojennych. W tej sprawie państwo polskie ma swoje oczywiste racje i właśnie w Izraelu – tak wyczulonym na kwestie nierzetelnego relacjonowania historii – powinny one zostać przyjęte z uznaniem i zrozumieniem. Zamiast tego mamy konflikt o niebezpiecznej dynamice, który może rzucić istotny cień na obustronne relacje.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama