Reklama

Haszczyński o Oezilu: Poszukiwany wzór na integrację

Trzy razy I – imigracja, integracja, islam. Mimo lata te poważne, powiązane ze sobą tematy zaprzątają głowy Niemców. Głównie za sprawą gwiazdy futbolu Mesuta Özila, który burzliwie pożegnał się z występami w reprezentacji RFN.
Haszczyński o Oezilu: Poszukiwany wzór na integrację

Foto: AFP

Jego przekaz brzmi tak: mieli mnie za swojego, czyli Niemca, gdy zdobywałem wraz z innymi reprezentantami mistrzowskie tytuły, a gdy się skompromitowaliśmy na mundialu, to okazało się, że jestem – dla was, rasistów – imigrantem, Turkiem, muzułmaninem, wielbicielem strasznego Erdogana, a nie prawdziwym Niemcem.

Özil wydawał się wzorem integracji – odnosił wielkie sukcesy pod niemiecką flagą i z niemieckim paszportem. W sporcie o takie sukcesy jednak łatwiej. Wśród piłkarzy, podobnie jak wśród raperów i właścicieli kultowych knajp, odsetek imigrantów w pierwszym czy drugim pokoleniu jest wysoki. Także wśród ekstremistów bacznie obserwowanych przez kontrwywiad. Ale z dyrektorami koncernów, premierami landów czy redaktorami naczelnymi jest inaczej – w takim gronie przybysze z muzułmańskich krajów są bardzo niedoreprezentowani. I krewni Özila, którym się nie powiodło, mogą spytać: dlaczego?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama