Zmiany nie są rewolucyjne. Na kolumnach pojawiły się charakterystyczne nadtytuły, wzmocniliśmy graficznie nazwiska komentatorów, ujednoliciliśmy paginy i osłabiliśmy kolorystykę pierwszej strony.
To tylko niektóre z korekt, których zasadniczym celem nie jest jednak wyłącznie estetyka. Nowa szata graficzna ma przede wszystkim dostosować drukowane wydanie „Rzeczpospolitej" do przyjętej jesienią nowej strategii cyfrowej „digital first". Chodzi o większą integrację kanałów, w których udostępniane są treści dziennikarskie powstające w redakcji „Rzeczpospolitej".