Reklama

Dlaczego historia o psach Scheuring-Wielgus zaszkodzi Wiośnie

W tych wyborach dla każdej ze stron liczy się przede wszystkim mobilizacja własnych wyborców.
Joanna Scheuring-Wielgus

Joanna Scheuring-Wielgus

Foto: rp.pl

Dla Wiosny Roberta Biedronia to przede wszystkim ludzie młodzi, o bardzo liberalnych poglądach i z dużych miast. I dlatego historia o tym, że jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci na listach Wiosny, Joanna Scheuring-Wielgus, oddała swoje psy do schroniska przy przeprowadzce jest potencjalnie bardzo dla Wiosny niebezpieczna.

Problemem była nie tylko historia, ale też reakcja posłanki. "Wraz z rodziną musieliśmy przenieść się z domu z ogrodem – gdzie psy miały idealne warunki – do mieszkania w kamienicy. W nowym mieszkaniu moje psy nie miałby przestrzeni, do której były przyzwyczajone i po prostu by się męczyły" - napisała na Facebooku w reakcji na tekst "Faktu", który zapoczątkował całą historię. Wpis później zniknął. "Fakt" napisał, że posłanka oddała psy do schroniska 3 lata temu. Później wszystko tłumaczyła alergią i przeprowadzką.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama