Reklama

Bogusław Chrabota: Putinizm w Ministerstwie Sprawiedliwości

Rezygnacja Łukasza Piebiaka ze stanowiska wiceministra sprawiedliwości nie załatwia sprawy jego udziału w hejcie skierowanym przeciwko sędziom związanym ze stowarzyszeniem Iustitia. Tym bardziej, że opinia publiczna nie miała szansy zapoznania się z całością korespondencji między nim, a osobą opisaną przez Onet jako „Emilia”, a sam Piebiak w sprawie zachowuje milczenie.
Bogusław Chrabota: Putinizm w Ministerstwie Sprawiedliwości

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Jest wręcz odwrotnie. Rezygnacja tylko potwierdza, że dziennikarze zdobyli twarde dowody. Tym ważniejsze staje się wyjaśnienie, czy Piebiak organizował, czy tylko afirmował akcję hejtu skierowanego przeciw sędziom.

Niezależnie jednak od tego, jego współudział w aferze wydaje się przesądzony. Co gorsza, w sprawie mamy do czynienia prawdopodobnie z czymś znacznie poważniejszym, niż jedynie „współudział” wiceministra. Zapis korespondencji dowodzi, że Piebiak nie był jedynym pracownikiem Ministra Sprawiedliwości, który uczestniczył w procederze zniesławiania sędziów. W tekstach pojawia się jeszcze postać jego współpracownika „Kuby” (Onet wskazuje, że chodzi o Jakuba Iwańca). Jeśli w istocie w ramach MS sprawą organizowania hejtu na sędziów zajmowała się grupa ludzi, a więc nieformalna struktura, sprawa ociera się o kategorię grupy przestępczej.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama