Część krajów powoli się otwiera, zrzuca maseczki, wraca do prawie normalnego trybu życia. Część czeka na szczepionki i też marzy o końcu pandemii.
Prawie na całym świecie ludzie skarżą się na swoich polityków, służbę zdrowia, na zbyt rygorystyczne albo zbył łagodne restrykcje covidowe. Myślą o krewnych czy przyjaciołach, których pośpiesznie, bez dochowania rytuału i często bez żałobników chowano na cmentarzach. I o skutkach ekonomicznych koronawirusa. Kilka milionów zmarłych, miliony osób z trwałymi problemami zdrowotnymi, biliony dolarów strat.