Reklama

Chrabota: Kozacy na rynku w Pułtusku i garnek wrzątku

Analiza najświeższego sondażu preferencji partyjnych upewnia w przekonaniu, że mogłoby się w kraju palić, walić, po rynku w Pułtusku mogliby hulać kozacy, a wyborów politycznych Polaków i tak by to nie zmieniło.
Chrabota: Kozacy na rynku w Pułtusku i garnek wrzątku

Foto: PAP/Artur Reszko

Mieliśmy w ostatnich dniach do czynienia z dwoma ważnymi kryteriami w polityce. Kwestia wyboru rzecznika praw obywatelskich mogła doprowadzić do upadku rządzącej koalicji, a ujawnienie korespondencji ministra Dworczyka – do poważnego kryzysu rządowego.

Gdyby w Sejmie głosami Porozumienia upadła kandydatura pani senator Staroń, dla Jarosława Kaczyńskiego mogła być to kropla przepełniająca czarę goryczy, po której obecny kształt sojuszu z Gowinem byłby już niemożliwy. Stało się jednak inaczej. Gowinowcy konsekwentnie zagłosowali przeciw PiS, ale Kaczyńskiemu udało się uściubić większość, a Staroniowa przepadła (czego lider PiS się spodziewał) dopiero w Senacie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama