Pani redaktor od „Kropki nad i" od początku nie szło. Najpierw przedstawiła Pawła Kowala, jako członka PiS. „Ja nie będę występował jako rzecznik PiS – zastrzegał biedny Kowal – Występuję konsekwentnie w obronie zdrowego rozsądku." I trzeba przyznać, że poseł PJN był temu naprawdę wierny: „Nie dajmy się zwariować, odwołujmy się naprawdę do zdrowego rozsądku." – apelował.

„Ale kto jest przy zdrowym rozsądku?" – pogubiła się pani redaktor

„Może my we dwoje zostaniemy na końcu" – przymilał się Kowal do Olejnik.

W „Faktach po Faktach" w zupełnie innym stylu z Leszkiem Balcerowiczem rozmawiała Justyna Pochanke. Pozwoliła Profesorowi rozwinąć skrzydła: „Potrzeba nam mniej udawania przez partie polityczne, że są Świętymi Mikołajami, że dadzą, dadzą, dadzą. Bo z czego dadzą? Skąd? Z własnych pieniędzy? Nie dadzą."

Choć do Wielkanocy zostało tylko pięć dni, pani redaktor z chęcią pociągnęła wątek Bożego Narodzenia: „Jak dzisiaj minister Fedak mówi: podnieść płace, bo jest coraz drożej, to jest Świętym Mikołajem?"

„To jest fałszywy Święty Mikołaj!" – żachnął się Balcerowicz.

Wszystkie dzieci wiedzą, że na Wielkanoc prezenty przynosi zając, a nie Mikołaj. I wy drogie dzieci musicie wybrać, czy wolicie sympatycznego zajączka Justynę, czy popędliwą i przerywającą wszystkim zwierzątkom Monikę.