Reklama

Ekshumacje. Rząd Tuska wziął na siebie odpowiedzialność

Ustalenia prokuratury wojskowej, że w trumnie, w której miały być zwłoki Anny Walentynowicz, jest zupełnie inne ciało, muszą bulwersować.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Ta sprawa jest wielkim oskarżeniem polskiego państwa. Jak dziś zaufanie do władzy mogą mieć obywatele, którzy widzą, że nawet w tak kluczowej sprawie jak katastrofa samolotu z prezydentem RP na pokładzie nie udało się zapobiec tak makabrycznemu niedopatrzeniu jak zamiana ciał ofiar?

- To przykry błąd - komentował rzecznik PO. Owszem, to błąd. A raczej skutek błędów, które zostały popełnione ponad dwa lata temu. Od pierwszych chwil po katastrofie rząd Tuska przekonywał Polaków, że wszystko jest pod kontrolą. Choć - jak dziś już wiemy - było mnóstwo zaniechań i nieprawidłowości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama