Ta sprawa jest wielkim oskarżeniem polskiego państwa. Jak dziś zaufanie do władzy mogą mieć obywatele, którzy widzą, że nawet w tak kluczowej sprawie jak katastrofa samolotu z prezydentem RP na pokładzie nie udało się zapobiec tak makabrycznemu niedopatrzeniu jak zamiana ciał ofiar?
- To przykry błąd - komentował rzecznik PO. Owszem, to błąd. A raczej skutek błędów, które zostały popełnione ponad dwa lata temu. Od pierwszych chwil po katastrofie rząd Tuska przekonywał Polaków, że wszystko jest pod kontrolą. Choć - jak dziś już wiemy - było mnóstwo zaniechań i nieprawidłowości.