Reklama

Kaczyński sam sobie winny - komentarz Michała Szułdrzyńskiego

Jarosław Kaczyński od lat powtarza jak mantrę, że trzeba odsunąć od władzy Platformę, bo to skorumpowana partia władzy, marnotrawiąca - jeśli nie defraudująca - publiczne środki.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

W tej sytuacji trzej jego partyjni podwładni, którzy pobrali kilkanaście tysięcy publicznych złotych na kosztujący kilkaset złotych lot, uczynili PiS wyjątkowo duże szkody. Zapowiadając usunięcie ich z partii, prezes postąpił właściwie.

Tyle tylko że to nie wystarczy. Jeśli Kaczyński nie chce, aby takie sytuacje się powtarzały, musi zupełnie inaczej budować swoją partię. Bo to on jest winien, że twarzami Prawa i Sprawiedliwości stali się tacy ludzie jak Adam Hofman. To on, przez lata eliminując nietuzinkowych polityków z PiS, zrobił miejsce dla trzech bohaterów afery madryckiej. To on utrzymywał schizofreniczny układ: obiecywał sanację moralną państwa, a równocześnie lansował ludzi, którzy byli wprawdzie sprawnymi technologami polityki, ale swoją postawą zaprzeczali ideom głoszonym przez lidera.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama