Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Zachowanie naszego MSZ potwierdza ocenę Joe Bidena, że przyszłość świata rozstrzygnie się w nadchodzących latach nie tylko na Ukrainie, ale i w innych narodach, także w Polsce
Ledwie trzy tygodnie temu Joe Biden apelował u stóp Zamku Królewskiego w Warszawie o obronę świata wolności i demokracji. Mówił, że ta batalia rozstrzygnie się na Ukrainie. Ale przekonywał też: „Świat jest w kluczowym momencie. Decyzje, które będziemy podejmować w ciągu najbliższych pięciu lat, rozstrzygną o przyszłości świata na wiele dziesiątków lat. Dotyczy to Ameryki i innych narodów”.
W tamtym momencie propagandziści PiS przekonywali, jak ważna jest Polska, skoro amerykański prezydent zdecydował się na wygłoszenie właśnie w jej stolicy takiego apelu. Wskazywali, że nie może być lepszego dowodu na to, że – inaczej niż uważa Bruksela – pod rządami obecnej władzy w pełni są respektowane swobody demokratyczne.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: