Reklama

Jędrzej Bielecki: TVN, warunek wolności

Po wezwaniu ambasadora Marka Brzezińskiego do MSZ z powodu emisji filmu o tym, co wiedział Jan Paweł II o pedofilii w Kościele, staje się jasne, że najbliższe wybory rozstrzygną o swobodzie wymiany myśli w naszym kraju.
Zachowanie naszego MSZ potwierdza ocenę Joe Bidena, że przyszłość świata rozstrzygnie się w nadchodz

Zachowanie naszego MSZ potwierdza ocenę Joe Bidena, że przyszłość świata rozstrzygnie się w nadchodzących latach nie tylko na Ukrainie, ale i w innych narodach, także w Polsce

Foto: PAP/EPA

Ledwie trzy tygodnie temu Joe Biden apelował u stóp Zamku Królewskiego w Warszawie o obronę świata wolności i demokracji. Mówił, że ta batalia rozstrzygnie się na Ukrainie. Ale przekonywał też: „Świat jest w kluczowym momencie. Decyzje, które będziemy podejmować w ciągu najbliższych pięciu lat, rozstrzygną o przyszłości świata na wiele dziesiątków lat. Dotyczy to Ameryki i innych narodów”.

W tamtym momencie propagandziści PiS przekonywali, jak ważna jest Polska, skoro amerykański prezydent zdecydował się na wygłoszenie właśnie w jej stolicy takiego apelu. Wskazywali, że nie może być lepszego dowodu na to, że – inaczej niż uważa Bruksela – pod rządami obecnej władzy w pełni są respektowane swobody demokratyczne.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama