Reklama

Bogusław Chrabota: Jadwiga, bojowniczka o wolność stoków

Nie chce mi się wierzyć, że rząd po samowolnym otwarciu przez górali narciarskich tras wyśle przeciw nim policję i czołgi.
Była wicepremier Jadwiga Emilewicz broni się przed zarzutami o nieprzestrzeganiu pandemicznych obost

Była wicepremier Jadwiga Emilewicz broni się przed zarzutami o nieprzestrzeganiu pandemicznych obostrzeń.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Piszą o niej w poetyce piosenki Kazika, że „jej (synów) szus jest lepszy niż innych szus", a ona dość mętnie tłumaczy, że jej synowie to zawodnicy, rygorów żadnych nie złamała, a jej imię i nazwisko na liście startowej to jakiś niezrozumiały przypadek. Słabe to oczywiście, zwłaszcza z perspektywy niedawnych kolegów ministrów, którzy nie tylko perorują o dyscyplinie społecznej, ale na dodatek są na pozór kompletnie nieczuli na wychodzące od najwierniejszego podhalańskiego elektoratu żądania, by stoki otworzyć. W tym sensie Jadwiga Emilewicz musi się wydawać czarną owcą. Psuje wizerunek rządzących, naraża się na gniew politycznych mocodawców. Tak, to prawda.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama