Reklama

Rusłan Szoszyn: Złe wieści z Mińska

Niczego dobrego dla Białorusinów czwartkowe przemówienie Aleksandra Łukaszenki nie wróży.
Rusłan Szoszyn: Złe wieści z Mińska

Foto: AFP

Dwudniowy Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy rozpoczął się w czwartek w Mińsku. Na sali zgromadzono ponad 2700 osób, starannie dobranych przez władze i organy bezpieczeństwa. Wszystko, jak za czasów Związku Radzieckiego, zaczyna się od przemówienia przywódcy. Reszta uważnie się przysłuchuje, skrupulatnie notuje i co jakiś czas oklaskuje złote myśli. Aleksander Łukaszenko mówił przez ponad cztery godziny. O czym?

Dwukrotnie zacytował przywódcę rewolucji październikowej Włodzimierza Lenina. A podsumowując trwające w kraju od sierpniowych wyborów prezydenckich protesty stwierdził, że Białoruś "została zaatakowana z zewnątrz". Że jakoby w kraju zewnętrzne wrogie siły "szykowały bunt", który "na razie się nie odbył".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama