Od momentu zamachu na życie prezydenta Pawła Adamowicza, politycy PiS i przedstawiciele rządu działają zgodnie z oczekiwaniami społecznymi, by nie polaryzować emocji wokół tragedii w Gdańsku. W decyzji władz PiS nie ma nic zaskakującego z tego punktu widzenia. Szybkie jej ogłoszenie pokazuje, że PiS nie chce sprawić wrażenia, iż chce wykorzystać sytuację politycznie.
Politycy PiS chcą pokazać, że zachowują się zgodnie z nowymi, oczekiwanymi standardami i - częściowo wraz ze swoimi wyborcami - są obecnie jak najdalsi od podgrzewania temperatury politycznego sporu. Stąd np. wyraźne komunikaty szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego o zatrzymywaniu kolejnych osób, które grożą politykom w internecie oraz wiele innych działań i sygnałów podejmowanych przez władze w ostatnich kilkudziesięciu godzinach.