Reklama

To PiS jest zakładnikiem prorządowych mediów

Nastrój poruszenia i zadumy wynikającej z żałoby narodowej po zabójstwie Pawła Adamowicza to dla Prawa i Sprawiedliwości dobry moment by powrócić do polityki ciepłej wody w kranie w wersji 2.0.
To PiS jest zakładnikiem prorządowych mediów

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Reklama

Choć do wiosny jeszcze daleko, już w powietrzu czuć politykę miłości. Pewnie dlatego premier Mateusz Morawiecki zaprosił do siebie na konsultacje szefów partii politycznych.

Politycznie ta strategia jest dla PiS opłacalna i wynika z przerobienia lekcji, jaka były wyniki wyborów samorządowych. Rządząca Zjednoczona Prawica musi zadbać o umiarkowane centrum. Szanse na jego odbicie z rąk opozycji – szczególnie po dramacie jaki wydarzył się w Gdańsku – nie wyglądają na wielkie. Ale dla PiS ważniejsze jest to, by umiarkowani wyborcy podczas wyborów przede wszystkim nie poszli głosować. Jeśli poczują się uspokojeni, że rząd nie będzie dążył do polexitu, jeśli nie będzie zbyt radykalizował przekazu. Zasada polityczna brzmi tu: jeśli nie możesz jakiejś części elektoratu przejąć, trzeba go uśpić.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama