Reklama

Andrzej Łomanowski: Zapluty karzeł

Aleksander Łukaszenko przechodzi sam siebie, wymyślając sposoby na dopieczenie Polakom. Pytanie, po co właściwie to robi...
Andrzej Łomanowski: Zapluty karzeł

Foto: Bloomberg

Gdy w zeszłym roku zaczynały się białoruskie protesty, napisałem, że Łukaszenko jest już politycznym trupem, jednak smród jego rozkładu długo będzie zatruwał atmosferę. Nie przewidziałem, że dół, w jakim utknął razem ze swym otoczeniem, będzie tak głęboki, a fetor tak dotkliwy. Inaczej nie można opisać kolejnej jego antypolskiej szykany, czyli „procesu sądowego", mającego udowodnić, że Armia Krajowa, w której przecież na białoruskich kresach w niektórych oddziałach do trzech czwartych żołnierzy było Białorusinami, dokonywała... ludobójstwa Białorusinów. Nie ma co tłumaczyć niedorzeczności tego oskarżenia, jak i tego, że Łukaszenkowskie sądy wszystko są w stanie dowieść...

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama