Reklama

Kataryna: Nie można dać się zaszantażować Marii Kurowskiej. Naśladowcy już czekają

Maria Kurowska: „5 dzień protestu w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Dostaję dużo pytań, co się dzieje i jak się czuję? Czuję się dobrze. Mam już tylko wodę z kranu. Nie pozwalają przekazać mi żywności i ubrań. Bronię AWS przed bezprawnym przejęciem przez uzurpatora! Bronię praworządności!”
Posłanka Maria Kurowska jest jedyną osobą odpowiedzialną za sytuację, w której sama się postawiła.

Posłanka Maria Kurowska jest jedyną osobą odpowiedzialną za sytuację, w której sama się postawiła.

Foto: screen z nagrania Marii Kurowskiej na X

Kiedy piszę ten tekst, mija tydzień, odkąd pani poseł okupuje biuro w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, starając się nie dopuścić nowego rektora do objęcia funkcji. Niestety, wygląda na to, że pierwszą bitwę przegrała, bo rektor dostał się do swojego gabinetu poprzez specjalnie w tym celu wybity otwór w ścianie, ale pani poseł nie zamierza odpuszczać i na pewno ma w zanadrzu kolejne pomysły na utrudnienie mu urzędowania, sama zaś nie traci okazji do obijania pluszem krzyża, na który się dzielnie wspina. Jeśli wierzyć jej zapewnieniom, od siedmiu dni żyje wyłącznie o wodzie z kranu, bo odmówiła przyjęcia jedzenia od osób, które próbowały jej coś dostarczyć – nie budziły jej zaufania i zażyczyła sobie zaufanych dostawców, a tych z oczywistych względów nikt do budynku wpuścić nie może.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama