Reklama

Szułdrzyński: Najpierw rywalizacja, potem współpraca

Przed opozycją w najbliższym czasie stoją dwa wyzwania personalne, wymagające jednak dwóch różnych taktyk.
Szułdrzyński: Najpierw rywalizacja, potem współpraca

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Pierwszym jest znalezienie najlepszego kandydata na marszałka Senatu. Przedstawiciel opozycji na tym stanowisku, formalnie trzecim w państwie, to dla niej wielka szansa. Musi to jednak być osoba, którą zaakceptują wszyscy gotowi do stworzenia opozycyjnej koalicji.

Jeśli PiS nie przekona do zdrady żadnego z 51 senatorów opozycji, Senat może się stać narzędziem stabilizowania polskiej polityki. Do tego jednak trzeba zgody. I choć 43 senatorów weszło z list Koalicji Obywatelskiej, jej lider Grzegorz Schetyna nie może sobie pozwolić na sytuację, w której choćby jedna osoba odejdzie oburzona jego dyktatorskim sposobem bycia. Oznaczałoby to bowiem zaprzepaszczenie największej szansy od lat, przed jaką stanęła opozycja. Warto nie narzucać własnego kandydata, choćby tak zacnego jak Bogdan Borusewicz, ale wspólnie znaleźć osobę, która w pełni wykorzysta szansę, jaką opozycji dali wyborcy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama