Reklama

Bruksela zawiniła, Madryt oberwał

Niewiele państw w Unii Europejskiej przechodzi polityczną ewolucję korzystną z punktu widzenia polskich interesów. Najważniejszym z nich jest Hiszpania. I właśnie w nią uderzyli politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Bruksela zawiniła, Madryt oberwał

Foto: PAP/EPA

Madryt dostał rykoszetem w związku ze środową debatą w europarlamencie i rezolucją dotyczącą praworządności w naszym kraju. PiS uważa, nie bez racji, że Polska pod jego władaniem stała się unijnym chłopcem do bicia. Innym zaś różne sprawki się wybacza.

Ze wskazywaniem palcem trzeba uważać. Każda „sprawka" ma inną wagę. I inne są jej konsekwencje. Nie wziął tego pod uwagę główny mówca PiS w środowej debacie w Strasburgu Ryszard Legutko. „Gdyby w Polsce działa się jedna dziesiąta tego, co w Hiszpanii, to pan – zaatakował prof. Legutko głównego oskarżyciela Fransa Timmermansa – zamieniłby się w św. Jerzego, który walczy ze smokiem".

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama