Morawiecki zaproponował przyjęcie ustaw, które wprowadzałyby w życie osiem rozwiązań. Jeden z postulatów dotyczy "tarczy finansowej Państwowego Funduszu Rozwoju dla firm dotkniętych powodzią”, która miałaby ochronić miejsca pracy.
Pomoc dla powodzian. Co proponuje PiS?
Zdaniem byłego premiera, należy zwolnić przedsiębiorców z wpłat na ZUS do końca 2024 roku oraz wprowadzić dopłaty dla rolników do utraconych dochodów. Morawiecki przedstawił pomysł, by w ramach Programu Inwestycji Strategicznych przeznaczyć 25 mld zł na odbudowę dróg, szkół i mostów. Kolejna z propozycji PiS mówi o wprowadzeniu ulgi podatkowej dla powodzian w postaci kwoty wolnej w wysokości 60 tys. zł.
Czytaj więcej
Liczba ofiar śmiertelnych powodzi wzrosła do dziewięciu – poinformował komendant główny policji Marek Boroń podczas posiedzenia rządu. Jak dodał,...
Wśród postulowanych przez Mateusza Morawieckiego rozwiązań jest również powołanie Funduszu Odbudowy Domów, który miałby pokryć z budżetu państwa całą kwotę odtworzenia budynków mieszkalnych. Inne propozycje wiceprezesa PiS mówią o jednorazowych przelewach w wysokości 24 tys. zł dla każdego gospodarstwa domowego, które ucierpiało w powodzi oraz inwestycjach w zbiorniki i instalacje przeciwpowodziowe.
"Jesteśmy gotowi procedować te rozwiązania w trybie natychmiastowym. Wszystko po to, by tysiące powodzian zmagających się z ogromną życiową tragedią otrzymało prawdziwe wsparcie ze strony państwa polskiego" - zadeklarował były premier.
Konsultacje PiS dotyczące powodzi
W Sejmie odbyły się zorganizowane przez PiS konsultacje pt. "Powódź 2024: przyczyny i skutki". Jak wskazał przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak, miały odpowiedzieć na pytania dotyczące powodzi w województwie dolnośląskim i opolskim. "Co zawiodło? Jak zapobiegać zagrożeniu? Jak walczyć ze skutkami? Jak pomóc mieszkańcom?" - wymieniał Błaszczak.
W ramach konsultacji prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że podczas zarządzania kryzysowego siły nie zostały wykorzystane, był chaos informacyjny i paraliż decyzyjny. Jego zdaniem "działania rządu, a przede wszystkim premiera Donalda Tuska" doprowadziły do "teatralizacji życia społecznego”. To z kolei – twierdził Kaczyński - spowodowało paraliż decyzyjny. - Wiemy z całą pewnością, że decyzje były podejmowane zbyt późno, a w szczególności, że nie poinformowano osób zamieszkujących te tereny o niebezpieczeństwie i nie podjęto decyzji o ewakuacji – mówił były premier. Dodał, że "doprowadziło do tego, że bardzo poważna część zniszczonego dobytku nie mogła zostać uratowana". - Być może były też w związku z tym ofiary śmiertelne, tego nie wiemy na pewno, ale jest to prawdopodobne – powiedział prezes PiS.
Czytaj więcej
PiS lubi mówić o sobie jako sile państwowej i patriotycznej. Jednak fatalna kondycja partii Jarosława Kaczyńskiego w dobie powodzi pokazuje, że PiS...
Zmiany w projekcie budżetu na 2025 rok
W sobotę, jak informowało CIR, odbyło się specjalne posiedzenie rządu, na którym omówiono działania związane z usuwaniem skutków powodzi. Rada Ministrów przyjęła zmiany w projekcie budżetu na 2025 rok. Środki na przeciwdziałanie skutkom klęsk żywiołowych zostały zwiększone do 3,19 mld zł. Propozycja nowelizacji budżetu zakłada także zwiększenie nakładów na mieszkalnictwo o 420,2 mln zł.