Jak mówił na początku premier Tusk, wczorajsze meldunki mówią o wciąż realnych zagrożeniach i „dramatach widocznych gołym okiem”. Szef rządu powiedział, że bardzo zależy mu na "możliwie wiarygodnej precyzyjnej informacji o sytuacji na zbiorniku raciborskim", w związku z informacjami o awarii hydrologicznej. - Jeśli sytuacja jest przesadzona, chciałbym, żebyśmy to wyraźnie usłyszeli – mówił premier.
- Jeśli chodzi o bezpośrednie zagrożenie dla Wrocławia, to prezydent (Jacek) Sutryk też na pewno już odnotował pewne kontrowersje, wydaje się, że bardzo pilną rzeczą jest szczególnie na kilka godzin przed falą, która tutaj przyjdzie, żebyśmy jednak mieli możliwie uspójnione komunikaty – powiedział Donald Tusk.