Zgłoszenie o pożarze, do którego doszło na terenie hali produkcyjnej firmy DBW w miejscowości Cigacice w województwie lubuskim, strażacy odebrali o godzinie 12.47.

Cigacice: Pożar hali produkcyjno-magazynowej. Ewakuowano siedem osób

Na miejscu zdarzenia jest obecnie 15 zastępów straży pożarnej, w tym cysterna. Kiedy do wezwania przybyły służby, cały obiekt – mający długość około 50 metrów – zajęty był ogniem. O godzinie 13:30 wciąż trwały działania gaśnicze. W rozmowie z TVN24 starszy kapitan Piotr Kowalski – oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze – poinformował wówczas, że „pożar na ten moment jest nieopanowany”. Nazwał też zdarzenie „ciężkim pożarem”. 

Strażacy starają się ugasić pożar jak najszybciej, by ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie hale. Nad budynkiem mają unosić się gęste kłęby dymu. 

Czytaj więcej

Pożar w Gdańsku. Na początku sezonu będzie mniej rowerów miejskich?

Gdy na miejscu pojawił się ogień, z obiektu ewakuowano siedem osób. Jedna z nich – mężczyzna, który naprawiał coś w hali grzewczej – odniosła lekkie obrażenia. Znajduje się ona pod opieką ratowników medycznych. 

Jak doszło do pożaru hali w Cigacicach?

Najprawdopodobniej w hali produkcyjnej zapalił się olej opałowy. DBW – firma, do której należy budynek – jest producentem wysokiej jakości produktów z włókien szklanych, metali i wełny stalowej z przeznaczeniem dla przemysłu samochodowego.

Czytaj więcej

Pożar hali w Gdańsku. Co wiadomo o przyczynach?

– Płonie jedna z hal grzewczych, w której znajdował się zbiornik z olejem. I to tam najprawdopodobniej jest źródło pożaru. Strażacy próbują ugasić zbiornik oraz halę – powiedział w rozmowie z TVP info mł. bryg. Arkadiusz Kaniak z lubuskiej straży pożarnej.

Do osób mieszkających w okolicy pożaru zaapelowano o zamknięcie okiem, aby nie narażać się na kontakt z dymem.