Gdy oko cyklonu znalazło się nad lądem, w jego bocznej ścianie prędkość wiatru dochodziła do 120-150 kilometrów na godzinę. Zjawisku towarzyszyły ulewne opady. Na Zatoce Omańskiej wysokość fal osiągała 10 metrów.

Cyklon Shaheen uderzył w północno-wschodnie regiony Omanu. Państwowe omańskie media donoszą, że żywioł nawiedził muhafazę Dżanub al-Batina. Oko cyklonu przeszło nad granicą wilajetów As-Suwajk (Szamal al-Batina) i Al Musanaah (Dżanub al-Batina).

Ulica w Maskacie po przejściu cyklonu

Ulica w Maskacie po przejściu cyklonu

PAP/EPA/HAMID ALQASIMI

Na terenie niektórych obszarów meteorolodzy przewidywali opady rzędu 50 centymetrów, co grozi powodziami błyskawicznymi.

Czytaj więcej

La Palma będzie większa po wybuchu wulkanu

W stolicy Omanu, mieście Maskat, zalane zostały ulice. Wcześniej władze wzywały do ewakuacji mieszkańców terenów przybrzeżnych. Komitet ds. sytuacji kryzysowych poinformował, że w al-Qurm na wschód od stolicy wyłączone zostaną dostawy energii elektrycznej, co miało zmniejszyć ryzyko wypadków.

Na skutek przejścia cyklonu zginęły co najmniej trzy osoby - dziecko porwane przez wodę oraz dwóch robotników, na których zeszło osuwisko.

Czytaj więcej

Niemcy: Tornado w Kilonii. Kilka osób rannych

Ze względów bezpieczeństwa część lotów z i do Maskatu została odwołana.

Po uderzeniu w ląd siła żywiołu osłabła.