O podjęciu takich kroków poinformował minister spraw wewnętrznych Austrii Karl Nehammer.

Z informacji, które otrzymaliśmy z polskiego Ministerstwa Kultury, wynika, że są to: teren placu apelowego, baraki SS, młyn do kruszenia kamieni oraz działka leżąca przed sztolniami Bergkristall. „Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami strony austriackiej, wykupowi mają podlegać także: budynek Jourhausu (willa komendanta) oraz baraki więźniów. Jak dotąd strona austriacka nie poinformowała o zakończeniu negocjacji z właścicielem tych obiektów. Wykup działek jest efektem konsekwentnej presji międzynarodowej, w tym ze strony Polski" – podkreśla resort kultury.

Na razie nie ma pewności, czy na terenie przejętym od prywatnych właścicieli znajdzie się upamiętnienie ofiar obozu. Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie we współpracy z członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej Markiem Zającem przygotowała bowiem projekt Europejskiego Centrum Edukacyjnego im. Henryka Sławika. Miałoby ono działać w Gusen. Zdaniem polskich władz utworzenie tego ośrodka mogłoby być inicjatywą prezydentów Polski i Austrii. Centrum miałoby stanowić międzynarodowe miejsce spotkań i kształcenia młodzieży. Organizowałoby warsztaty dla studentów z całej Europy m.in. z historii sztuki, praw człowieka, socjologii, ekonomii.

„Forma i sposób godnego upamiętnienia na terenie byłego obozu Gusen są obecnie przedmiotem dyskusji ze stroną austriacką. Po wykupieniu działek strona austriacka planuje w pierwszej kolejności zabezpieczyć nieruchomości i przeprowadzić prace archeologiczno-konserwatorskie. Kolejnym etapem będzie tworzenie koncepcji miejsca pamięci Gusen. Polska, podobnie jak inne kraje i środowiska więźniarskie, oczekuje, że decyzje odnośnie zagospodarowania terenu Gusen będą zapadały przy udziale państw pochodzenia ofiar i z uwzględnieniem ich głosu" – dodaje resort kultury. 

Z informacji, które otrzymaliśmy w czwartek od ambasady Austrii w Warszawie wynika, że 8 maja 2020 w formie uchwały rządowej zapadła decyzja polityczna o rozpoczęciu negocjacji w sprawie wykupu działek na terenie byłego obozu koncentracyjnego Gusen. W tym celu utworzono ministerialną grupę roboczą do spraw wykupu. Główną rolę w prowadzonych negocjacjach odgrywa austriacka Prokuratoria Skarbu. Sam wykup możliwych do nabycia działek odbywa się poprzez tzw. Burghauptmannschaft. Jest to instytucja podległa Ministerstwu Cyfryzacji i Gospodarki (BMDW) i zajmująca się zarządzaniem i utrzymaniem zabytków architektonicznych w Austrii. „Po wykupie nieruchomości Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (BMI) i Miejsce Pamięci KZ Mauthausen chcą starać się o przeprowadzenie procesu projektowego przy udziale wszystkich zainteresowanych stron” – tłumaczą przedstawiciele ambasady. Przypominają, że 4 maja 2021 minister spraw wewnętrznych Nehammer ogłosił w Gusen, że udało się osiągnąć porozumienie z dwoma właścicielami nieruchomości. W tym przypadku chodzi o działki, na których znajdują się dwa baraki SS, dawny plac apelowy i kruszarka kamieni, jak również teren w obrębie dawnego wejścia do systemu sztolni „Bergkristall”. „Negocjacje z właścicielami tzw. Jourhaus i obu murowanych budynków dla więźniów trwają nadal. Koncepcja ramowa dotycząca dalszych prac projektowych na pozyskanych działkach oraz ich włączenia do istniejącej części muzeum KL Gusen ma powstać przy udziale wszystkich zainteresowanych stron międzynarodowych, narodowych i regionalnych. Główną rolę w tym procesie ma pełnić Miejsce Pamięci KL Mauthausen” – dodają przedstawiciele austriackiej ambasady w Warszawie.

KL Gusen był jednym z najważniejszych ogniw systemu obozów koncentracyjnych Mauthausen-Gusen, w którym osadzono 34 tys. polskich więźniów – głównie przedstawicieli inteligencji, z których życie straciło 27 tys. Po wojnie pozostałości po KL Gusen zostały zatarte, a tereny poobozowe podzielone i sprzedane prywatnym właścicielom. W budynkach obozowych, w tym barakach po SS, zamieszkali Austriacy, a dawna brama wjazdowa do obozu to luksusowa willa.

Na konieczność wykupu działek leżących na terenie obozu w Gusen polskie władze zwracały uwagę od 2016 r., m.in. wicepremier Piotr Gliński w rozmowie z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem w 2019 r., wiceministrowie Magdalena Gawin i Jarosław Sellin. Już w 2016 austriacki parlament, w ustawie o ustanowieniu federalnego urzędu Miejsce Pamięci KL Mauthausen, rozszerzył „odpowiedzialność polityczną i finansową Austrii o KL Gusen" oraz o ok. 50 wymienionych z nazwy podobozów. Następnie teren po KL Gusen został wpisany do rejestru zabytków.