Reklama

Polacy są w czołówce pod względem zakupu podróbek

Aż 7 proc. towarów importowanych do UE to imitacje innych marek. Mniej lub bardziej świadomie kupuje je co dziesiąty Polak. Skala problemu jest poważna.
Polacy są w czołówce pod względem zakupu podróbek

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Unię Europejską zalewają podróbki. Szacuje się, że dziś to już rynek wart 121 mld euro. Problem, który dotyczy zarówno fałszowanych towarów (m.in. kosmetyków czy odzieży), jak i pirackich kopii filmów, książek czy utworów muzycznych, w czasie pandemii stał się bardziej palący. Wszystko z uwagi na zwiększone zakupy internetowe – alarmuje unijny urząd ds. własności intelektualnej EUIPO.

Nieświadome zakupy

Z najnowszych danych wynika, że ok. 7 proc. importowanych na teren Wspólnoty towarów to właśnie podróbki. W naszym kraju to szczególny problem: w Danii czy Szwecji takie produkty kupuje 2–3 proc. osób, średnia w Europie to 9 proc., tymczasem w Polsce – aż 10 proc. Choć i tak wypadamy lepiej niż Bułgarzy (19 proc.), Rumuni (16 proc.) czy Węgrzy (15 proc), to – jak twierdzi Jakub Słupski, adwokat z Patpol Legal – skala problemu utrzymuje się na wysokim poziomie. – Wyższy odsetek podrobionych produktów może wynikać z popularności nieoficjalnych kanałów sprzedaży, faktu, że Polska często jest pierwszym krajem unijnym, do którego trafiają takie towary spoza Unii, czy z niższej ceny takich produktów przy niższej sile nabywczej – wylicza nasz rozmówca.

Czytaj także:  AGD znika z półek. Producenci mają żniwa nie tylko w Polsce

Ale, jak zaznacza EUIPO, takie nielegalne towary wcale nie są kupowane wyłącznie z premedytacją. Wiele osób pada bowiem ofiarą oszustw. „Konsumenci mają trudności z odróżnieniem towarów oryginalnych od podrobionych, zwłaszcza w internecie. Jedna na trzy osoby, choć w niektórych krajach nawet jedna na dwie osoby, twierdzi, że została wprowadzona w błąd" – czytamy w unijnym raporcie.

Reklama
Reklama

Jak zaznacza Nathan Wajsman, główny ekonomista EUIPO, sytuacja w Polsce nie jest jednoznaczna. Z jednej strony 91 proc. polskich obywateli uważa, że dobrze rozumie prawa własności intelektualnej (to najwyższy odsetek w UE), ale z drugiej aż 40 proc. respondentów uważa, że nielegalne ściąganie z internetu materiałów jest w porządku, jeśli chodzi o pobieranie na własny użytek. – To jeden z najwyższych odsetków w UE, gdzie średnia wynosi 27 proc. – wyjaśnia.

I przekonuje, że pod względem celowego kupowania podróbek Polacy są poniżej unijnej przeciętnej – tylko 4 proc. z nas przyznaje się do takich zakupów (a np. w Portugalii to aż 13 proc.).

W trakcie pandemii proceder zyskał na sile dzięki e-zakupom. Według Eurostatu w 2020 r. ponad 70 proc. Europejczyków dokonywało zakupów przez internet. W wielu przypadkach nie mieli pewności, jaki towar faktycznie nabywają. – Wzrost popularności e-handlu utrudnił weryfikowanie oryginalności towaru w miejscu sprzedaży. Przy czym wzrasta ilość internetowych ofert zachwalających towar jako oryginalny, podczas gdy w rzeczywistości klient otrzymuje podróbkę, jedynie wizualnie przypominającą oryginał, ale nie przystającą do niego jakością. To z kolei negatywnie rzutuje na postrzeganie marki, a więc producenci tracą podwójnie: nie tylko na braku przychodów, ale też wizerunkowo – tłumaczy Słupski.

Fałszywa odzież i leki

Problem dotyczy wielu branż: fałszowane są kosmetyki, zabawki, alkohole, a nawet leki i pestycydy. Jak zaznacza Christian Archambeau, szef EUIPO, Covid-19 sprawił, iż problem przestępczości związanej z własnością intelektualną znalazł się w centrum zainteresowania wraz ze wzrostem liczby podrabianych leków.

Ale wśród podróbek króluje odzież (w ub.r. globalnie podrobiono ubrania za co najmniej 500 mln dol., a firmy modowe miały stracić na tym 30 mld dol. – podaje Statista). W Europie co dziesiąty produkt w tej kategorii nie jest oryginalny. Marek Czyżewski, prezes Pravna.pl, uważa, że poprawnie zastrzeżony znak towarowy może ratować majątek firmy. – Przykłady sporów sądowych, nawet w Chinach, pokazują, że europejskie marki nie są bezsilne w starciu z azjatyckimi podmiotami – przekonuje.

Handel
Droższe paliwo, droższa Wielkanoc. Sklepy ostrzegają przed podwyżkami
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Handel
Wygoda za cenę danych. Asystenci AI przejmują handel internetowy
Handel
Allegro mile zaskoczyło. Jakie ma plany na 2026 rok?
Handel
Ceny w sklepach znów rosną. Wojna na Bliskim Wschodzie może je jeszcze podbić
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama