Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak asystenci AI zmieniają rynek e-commerce, wpływając na doświadczenia zakupowe?
- W jaki sposób dostęp do danych i relacje z klientami mogą ulec transformacji w erze AI-commerce?
- Jakie są perspektywy rozwoju agentów AI w e-handlu?
Ogłoszenie przez InPost uruchomienia asystenta AI, który w aplikacji paczkowej ma pomóc użytkownikom nie tylko wyszukiwać, ale też kupować wybrane produkty, to rewolucja w branży e-commerce. Podobnego rozwiązania próbowało OpenAI, ale przycisk „kupuj” w testach w USA wciskał tylko 1 proc. korzystających z wyszukiwania zakupów z ChatGPT. To poniżej średniej tzw. konwersji w e-handlu, która sięga 3-4 proc. Firma Sama Altmana wywiesiła więc białą flagę i zapowiedziała, że ChatGPT będzie już tylko pomagał szukać, a nie kupować. Rafał Brzoska, prezes InPostu, wskazuje, że rywal poległ, bo nie oferował usług „end–to–end”. A to właśnie chce zrobić polska firma.
Trzy rewolucje Rafała Brzoski. Będzie bot „do wszystkiego”?
Analitycy są podekscytowani projektem InPostu, choć mają też sporo uwag. Niewątpliwie Brzoska znów próbuje wywrócić stolik, jak to już robił przełamując monopol Poczty Polskiej wchodząc z legendarnymi blaszkami na rynek listów czy wdrażając sieć paczkomatów, szokując branżę KEP (kurier, ekspres, paczka), koncentrującą się na dostarczaniu przesyłek „pod drzwi”. Czy teraz dokona trzeciej rewolucji?
Niewątpliwie Rafał Brzoska wchodzi na nowy obszar – z logistyki w e-handel. Wkracza też w sektor nowych technologii, znacznie mocniej niż było to w przypadku automatów paczkowych. Ruch ten można także czytać jako kolejną odsłonę wojny z Allegro. Choć eksperci uważają, że wejście InPostu na pole zarezerwowane dotąd przez firmy e-commerce, to bezpośredni cios w lidera tego sektora w Polsce, sam Brzoska zarzeka się, że nie chce walczyć z nikim.
– Wszystkich zapraszamy do współpracy, jesteśmy otwarci też na marketplace’y – podkreśla szef InPostu.