Szumiące misie marki Whisbear okazały się wybawieniem dla wielu rodziców, których pociechy miały problem ze spaniem. Firma rozpoczęła działalność w 2014 roku i szybko zyskała dużą popularność dzięki innowatorskim zabawkom przeznaczonym dla niemowląt i małych dzieci. Maskotki ułatwiają zasypianie poprzez emisję różnego rodzaju szumu – w tym autorskiego białego szumu Whisbear, różowego szumu, odgłosu morza, deszczu czy wód płodowych z bijącym sercem.
Czytaj więcej
Różnica pomiędzy tymi, którzy pracują, a dziećmi, młodzieżą i starszymi staje się coraz poważniejsza. Najbardziej jest widoczna w woj. świętokrzysk...
Teraz jednak firma znalazła się na skraju przepaści. Jak dowiedział się portal dlahandlu.pl, Sąd Rejonowy w Warszawie wydał postanowienie o rozpoczęciu postępowania upadłościowego wobec Whisbear i wezwał wierzycieli do zgłoszenia swoich roszczeń. Wyznaczono także syndyka do przeprowadzenia procesu upadłości.
Upada znany producent zabawek Whisbear. Maskotki znikną ze sklepów?
Firma już od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami. Najpierw pandemia koronawirusa, a potem wojna w Ukrainie wpłynęły na znaczący wzrost kosztów, jak i malejący popyt na zabawki dziecięce. A maskotki produkowane przez Whisbear tanie nie są – aktualna cena pluszaków w wersji klasycznej w sklepie internetowym firmy wynosi 179 zł. Spółka usiłowała obniżyć koszty produkcji, przekierowując część zamówień do Chin, ale i to nie pomogło.
Czytaj więcej
W krajach postsowieckich w krótkim czasie wzrósł indywidualizm, spadła za to stabilność zatrudnienia, poupadały przyzakładowe żłobki i przedszkola,...
Najsilniejszy cios zadał firmie natomiast kryzys demograficzny w Polsce, który bije w całą branżę zabawek. Według najnowszych danych GUS, w 2024 roku urodziło się 252 tys. dzieci, o 22,5 tysiąca mniej niż rok wcześniej. Liczba stałych mieszkańców Polski skurczyła się w ciągu roku o 147 tys. – to tak jakby ubyło średniej wielkości miasto.
Firmę Whisbear założyły dwie siostry, które miały kłopot z usypianiem swoich dzieci. Próbowały licznych metod, aż jedna zaskakująca się udała – pociechom pomagał w zaśnięciu dźwięk suszarki do włosów. Tak powstał pomysł na opracowanie szumiącej zabawki na dobranoc. Maskotki zdobyły popularność zarówno w Polsce, jak i za granicą.