Na razie Lidl w Danii rezygnuje z sprzedaży papierosów i innych wyrobów tytoniowych w wybranych sklepach. Jak podał niemiecki "Lebensmittel Zeitung" Lidl chce pożegnać się ze sprzedażą wszelkich wyrobów tytoniowych w Danii jeszcze przed końcem tej dekady. Do końca 2028 roku wszystkie wyroby tytoniowe znikną z oddziałów dyskontów w Skandynawii.

Sieć podawała, że jest pierwszym detalistą ogólnospożywczym, który wyznaczył taką datę. Jedna piąta paczek papierosów jest już usuwana z półek Lidla.

Czytaj więcej

Coraz gorsze nastroje polskich konsumentów

- Inicjatywa jest ważnym krokiem na drodze do przyszłości wolnej od dymu tytoniowego - mówi Khalil Jehya Taleb, zastępca dyrektora ds. zakupów w Lidlu w Danii. Według Duńskiego Towarzystwa Onkologicznego każdego roku w Danii z powodu palenia umiera prawie 16 tys. osób.

Lidl nie sprzedaje wyrobów tytoniowych w Holandii od jesieni 2021 r. i z wyprzedzeniem realizuje tamtejsze prawo. Ogółem bowiem od 2024 roku holenderskie sklepy nie będą już mogły sprzedawać papierosów i innych wyrobów tytoniowych. Znajdą się one tylko w wyspecjalizowanych w takiej ofercie placówkach.

W Polsce to ogromny rynek, sprzedaż przypada głównie na mniejsze sklepy czy kioski. W wielu małoformatowych sklepach tytoń i alkohol stanowi nawet 40-50 proc. obrotów.

Jak podaje Polska Akademia Nauk niemal 29 proc. Polaków pali papierosy codziennie i wynik ten ma tendencję zwyżkową w ostatnich latach. Dlatego eksperci apelują m.in. o zwiększenie podatku od wyrobów tytoniowych oraz eliminację ich reklamy i promocji, aby ograniczyć sprzedaż.