Jak już pisaliśmy zgodnie z badaniem UCE Research dla "Rzeczpospolitej" ceny są średnio 19,1 proc. wyższe niż przed rokiem, ale w niektórych sklepach ceny skoczyły niemal 40 proc. jak choćby w supermarketach.

Liczba promocji była też niższa niż w 2021 r., ale w ostatniej chwili Biedronka, Auchan, Carrefour czy Lidl tną ceny i kuszą promocjami. W Biedronce od czwartku do soboty, obowiązuje promocja 5+2 gratis na wszystkie znicze. Sieć wydłużyła też godziny otwarcia sklepów, w większości placówek do godziny 23 lub dłużej.

Czytaj więcej

Znicze są coraz droższe. Polacy wolą te na baterie

- Kolejnym sposobem na uniknięcie wyższych cen jest szukanie artykułów na Wszystkich Świętach u detalistów online. Jako że kompozycje ze sztucznych kwiatów kosztują krocie, branża e-commerce odnotowała wzrost zainteresowania produktami sprowadzanymi z zagranicy, np. z Chin – mówi Tomasz Cincio, prezes Droplo, globalnej platformy B2B dla sprzedawców online i hurtowni oraz producentów.

Na promocje stawia też Lidl – przy zakupie sześciu zniczy za szklane z wkładem parafinowym zapłacimy o 37 proc. taniej, a za wybrane nawet do 87 proc. taniej. Sklepy tej sieci oferują też polskie chryzantemy w promocji 4 w cenie 2.

W Carrefour również w ostatnich dniach wysyp ofert na znicze i wkłady parafinowe.

– Wzrost był do przewidzenia, mocno zdrożały same surowce. Z powodu rosnących cen energii szkło poszło w górę niemal dwukrotnie, do tego ponad połowa stosowanej w Polsce parafiny jest sprowadzana z zagranicznych rynków, na których niemal dwukrotnie podrożała – mówi Krzysztof Łuczak, współautor raportu z Grupy BLIX. - Widać też, że rosną ceny zwykłych świec. Klienci wykupują je na wypadek przerw w dostawach prądu. Nie pomaga nawet to, że nasz kraj jest jednym z największych producentów tego typu produktów na świecie – dodaje.

Czytaj więcej

W weekend znicze będą drogie. Gdzie kupić je najtaniej?

Zdaniem ekspertów w efekcie w tym roku sprzedaż zniczy może spaść. - Inflacja powoduje, że Polacy starają się ograniczać zakupy do najpotrzebniejszych rzeczy. Dla przykładu, zamiast kilku świeczek na każdym grobie niektórzy rodacy mogą symbolicznie zapalać po jednej – mówi Katarzyna Grochowska, współautorka badania z Hiper-Com Poland. - Biorąc to pod uwagę, sieci mogły uznać, że warto przeznaczyć powierzchnię materiałów reklamowych na produkty pierwszej potrzeby – tłumaczy spadek zainteresowania promocjami tego rodzaju produktów.